Tagged: proza

Odkurzone, zrecenzowane … Andrzej Banach „Śmierć może mieć skrzydła”

Rzadko zdarza mi się powiedzieć, że książka pełna prostego, lecz nietypowego humoru może być ciekawa. Ciężko też spotkać się gdziekolwiek indziej z tak bezpośrednim stylem, naprawdę szokujące było to, że podczas czytania często czułem się, jakby autor zwracał się personalnie do mnie, a nie do mnie jako któregoś czytelnika. Cała historia dzieje się na wsi, gdzie będzie kręcony film. Oczywiście powieści z takim zarysem fabuły muszą obfitować w konflikty miejsko-wiejskie, romanse, skandale, płacze i krzyki. Jest przemoc, jest gwiazda, jest bieda – jest wszystko, co tylko powinniśmy oczekiwać od dzieła o takiej tematyce! Bogate, pełne wątpliwego humoru i urody trzeciej kategorii opisy niekiedy z niemal fotograficzną dokładnością potrafią odwzorować sceny, czasem jednak zostawiają nam wiele domysłów – Banach w świetny sposób dawkuje naszą ciekawość w taki sposób, abyśmy chcieli dowiedzieć się więcej.

Czytanie to nie wyścig

Od jakiegoś czasu, zwłaszcza pod wpływem kolejnych raportów Biblioteki Narodowej, w mediach podejmowana jest dyskusja na temat tego, że Polacy mało czytają. Z danych z roku 2018 wynika, że zaledwie 37% badanych przeczytało jedną książkę – jest to wynik niemal identyczny do tego z 2017 roku. Ja jednak mam spore wątpliwości co do wiarygodności takich testów, mam wręcz wrażenie, że w ostatnich latach miłość do czytania rozkwitła na nowo; nie ma dnia, bym po wejściu do tramwaju czy autobusu nie zobaczyła chociaż jednej pogrążonej w lekturze osoby, a zwykle jest ich co najmniej kilka. I oczywiście, pewnie odsetek ludzi unikających książek jak ognia jest zatrważający, ale równie palącym problemem jest… czytanie na pokaz, w jak największych ilościach.

Na imię mam jestem. Odkurzone, zrecenzowane.

Czułem, że to „zloty strzał” i szybko zakocham się w historii którą zechciał czytelnikowi przedstawić autor. Tak się złożyło, że zacząłem ją czytać dopiero kilka dni później, podczas podróży. Książka wzbudziła we mnie mieszane uczucia, możliwe nawet, że potraktuję ją tutaj nad wyraz pobłażliwie ze względu na sprzyjające czytaniu okoliczności, w przeciwnym razie podejrzewam, że mógłbym ją nawet w połowie odstawić.