Tagged: powieść

Historia ukryta między ulicami Neapolu… Recenzja książki „Genialna przyjaciółka”

Tytuły książek często bezpardonowo uchylają rąbka tajemnicy, naprowadzając na tematykę powieści. Bywa też, że nie mają z nic wspólnego z fabułą (kto słysząc słowo „zmierzch” wpadłby na to, że przyjdzie mu czytać tekst o wampirach?). W przypadku „Genialnej przyjaciółki”, już sam ten termin stanowi pierwszą z zagadek, które przyjdzie rozwikłać czytelnikowi. Zagadek tych jest o wiele więcej, jesteście ciekawi?

Odkurzone, zrecenzowane… Zdzisław Nardelli – Pasztet z ojczyzny

Zanim napiszę więcej, chciałbym ostrzec potencjalnego czytelnika, książka mimo tego, że jest w niektórych momentach bardzo brutalna jeśli chodzi o opisywanie krzywd i zbrodni, to zdecydowanie jest moją ulubioną, jest to jedna z dwóch książek, przy których nie mogłem powstrzymać łez – jedną z nich opisywałem, była to powieść „Nocowała Ongi Chmurka Złota” Pana Pristawkina, którą uważam za literackie arcydzieło – drugą poznacie za chwilę…

Ciekawe audiobooki na platformie TIDAL

Obecnie nieodzownym elementem młodzieńczej garderoby są słuchawki, coraz częściej do słuchania muzyki podczas codziennych czynności przekonują się tak naprawdę wszyscy, niestety często jest to muzyka niewymagająca, prosta w odbiorze, byle jakie tło. Popularne aplikacje udostępniające nam muzykę jak właśnie TIDAL, czy też Spotify oferują nam możliwość wysłuchania audiobooków, moim zdaniem…

Odkurzone, zrecenzowane … Andrzej Banach „Śmierć może mieć skrzydła”

Rzadko zdarza mi się powiedzieć, że książka pełna prostego, lecz nietypowego humoru może być ciekawa. Ciężko też spotkać się gdziekolwiek indziej z tak bezpośrednim stylem, naprawdę szokujące było to, że podczas czytania często czułem się, jakby autor zwracał się personalnie do mnie, a nie do mnie jako któregoś czytelnika. Cała historia dzieje się na wsi, gdzie będzie kręcony film. Oczywiście powieści z takim zarysem fabuły muszą obfitować w konflikty miejsko-wiejskie, romanse, skandale, płacze i krzyki. Jest przemoc, jest gwiazda, jest bieda – jest wszystko, co tylko powinniśmy oczekiwać od dzieła o takiej tematyce! Bogate, pełne wątpliwego humoru i urody trzeciej kategorii opisy niekiedy z niemal fotograficzną dokładnością potrafią odwzorować sceny, czasem jednak zostawiają nam wiele domysłów – Banach w świetny sposób dawkuje naszą ciekawość w taki sposób, abyśmy chcieli dowiedzieć się więcej.

„Szczeniak” Odkurzone, zrecenzowane…

„Naiwność to jedna z cech młodości, Młodości, z której zawsze się wyrasta. Z naiwności znacznie trudniej” – nie bez powodu ten cytat widnieje na okładce książki napisanej przez Macieja Antoniego Suszka pt. „Szczeniak”. Swoiste rozliczenie z przeszłością, wspomnienie lat pełnych nieprzemyślanych decyzji autora, towarzyszy nam tak naprawdę przez większość powieści. Suszek wraca do wszystkich niewyjaśnionych tajemnic które z biegiem czasu schowały się daleko z tyłu głowy, nierozwiązane, czekające na swoją kolej. Wspomina pierwsze miłości, szkolne podboje, marzenia i obietnice – zarówno te złamane, jak i utrzymane do końca. Na pierwszy rzut oka opis wydaje się banalny, jednak historię możemy tak określić tylko wtedy, kiedy w tych samych kategoriach generalizujemy życie. Dlaczego?

„Przejrzystość rzeczy” Odkurzone, zrecenzowane…

Całkiem niedawno w ramach serii „odkurzone, zrecenzowane…” pisałem o literackim debiucie Vladimira Nabokova. Niejednokrotnie wspominałem również o swojej ogromnej słabości do rosyjskich literatów, dlatego jako kolejne czytelnicze wyzwanie podjąłem „Przejrzystość rzeczy”. Nasze pierwsze spotkanie można datować na czas kiedy dopiero zaczynałem swoją przygodę z czytelnictwem, wtedy powieść trafiła w moje ręce zupełnie przypadkiem, szybko jednak zrezygnowałem z czytania, dlaczego?

„Cafe Navarra” – odkurzone, zrecenzowane…

Wojciechowski w swoich książkach, cytując: „zaprasza ludzi do stołu zastawionego rozmaitymi potrawami. Tu opowiadanie, tam powieść, artykuł, esej (…) pogadajmy, a już co ktoś znajdzie…” -no właśnie, co czytelnik może tutaj tak naprawdę „znaleźć”? Gdybym musiał odpowiedzieć jednym zdaniem, napisałbym „połączenie literackiego geniuszu przeplatane z negatywnie zaskakującym stanowiskiem”. Autor przeplata wierne oddanie chrześcijańskim postulatom z ciekawym i zaskakująco trafnym spojrzeniem na relacje damsko-męskie.

Piszę z pazurem. Rozmowa z pisarką Agnieszką Olejnik

Agnieszka Olejnik – miłośniczka psów, posiada ich aż cztery. Gdyby miała wybierać między miastem a wsią, to zdecydowanie postawiła by na to drugie u na swój dom na skraju lasu, w którym odnalazła spokój i szczęście. Wielka podróżniczka, zwiedziła już kawał świata, ale największą miłością darzy Tatry. Niepoprawna wielbicielka szczęśliwych zakończeń, która swoje odnalazła i boku trzech synów. O książkach i miłości do pisania z autorką, rozmawia Martyna Piętka.