Tagged: klimkiewicz

Ryszard Kapuściński.. Po co Lapidarium, i dlaczego warto?

Od dłuższego czasu podczytuję sobie przed spaniem „Lapidarium VI” Kapuścińskiego. Nie traktuję tego jako kolejną książkę, nie traktuję tego również jako poezję i wszelkie jej odnogi. TO jest zupełnie inne, nie podlegające kategoriom, Kapuściński umieszczał tam myśli codzienne. Oczywiście można uprzeć się i próbować znaleźć miejsce Lapidarium, szukałbym go gdzieś między dziennikiem, poezją, filozoficznymi zagwozdkami, a… no właśnie – sam nie wiem czym.

Odkurzone, zrecenzowane… Piotr C. BRUD – recenzja

Zazwyczaj wypowiadam się tutaj w samych superlatywach o wybieranych przeze mnie literackich pozycjach, czasami jednak muszę zderzyć się z poniekąd brutalnym wydawniczym rynkiem i zmierzyć się z książkami, które nie tylko nie są dobre, ale są wybitnie… słabe. Jak jest w tym przypadku? Zobaczcie!

Mieczysław Braun – Przemysły (Recenzja)

Czasami mam ochotę poznać poezję całkowicie przypadkową – bez poleceń, recenzji, informacji na jej temat zanim w ogóle zdecyduję się na poznanie nowego tomiku. Wtedy najczęściej zaczynam szperać, i to szperanie w sobie bardzo lubię. Niedawno natrafiłem na dzieła Mieczysława Brauna – postać wcześniej przeze mnie nie tyle znana, co słyszana, nigdy jednak nie udało mi się bliżej poznać z jego twórczością. Czas pokazał jednak, że nie zapoznanie się z tomikiem Przemysły stworzonym przez poetę, było ogromnym błędem.

Odkurzone, zrecenzowane … Pij,graj,używaj!

Tak naprawdę nie musiałem odkurzyć tej książki, całkiem niedawno pojawiła się na mojej półce, historia sama w sobie również należy do tych świeżych. Pij,graj,używaj ma być męską odpowiedzią na Jedz, módl się, kochaj – i to hasło właśnie zmotywowało mnie do sięgnięcia po książkę Andrewa Gottlieba. Czasami nawet Ci bardziej wymagający czytelnicy mają ochotę na niezobowiązującą pozycję pełną historii kreowanych z naszych marzeń, przelanych na codzienne życie milionerów, miliarderów, i tych jeszcze bogatszych.

Czy dziennikarstwo można uznać za sztukę?

Niestety im dłużej obracam się wokół środowiska dziennikarskiego, tym bardziej widzę jak jest ono niedoceniane przez społeczeństwo. Gdyby jednak jedynie o to chodziło, nie byłoby jeszcze aż tak tragicznie, problem pojawia się jednak w miejscu, gdzie ludzie patrzą jeszcze na dziennikarzy przez pryzmat przeszłości – PRL-owskiego, bardzo stereotypowego spojrzenia na ten zawód. Nie wymagam oczywiście gloryfikowania dziennikarzy w taki sposób, w jaki dzieje się to chociażby w Stanach Zjednoczonych, nie mniej jednak uważam, że ludzie powinni „pismaków” nie tylko szanować, ale i doceniać za trud włożony w wykonywanie obowiązków – pozyskiwanie i udostępnianie informacji tak, aby mogły dotrzeć do każdego.

Odkurzone, zrecenzowane… Zdzisław Nardelli – Pasztet z ojczyzny

Zanim napiszę więcej, chciałbym ostrzec potencjalnego czytelnika, książka mimo tego, że jest w niektórych momentach bardzo brutalna jeśli chodzi o opisywanie krzywd i zbrodni, to zdecydowanie jest moją ulubioną, jest to jedna z dwóch książek, przy których nie mogłem powstrzymać łez – jedną z nich opisywałem, była to powieść „Nocowała Ongi Chmurka Złota” Pana Pristawkina, którą uważam za literackie arcydzieło – drugą poznacie za chwilę…

Ciekawe audiobooki na platformie TIDAL

Obecnie nieodzownym elementem młodzieńczej garderoby są słuchawki, coraz częściej do słuchania muzyki podczas codziennych czynności przekonują się tak naprawdę wszyscy, niestety często jest to muzyka niewymagająca, prosta w odbiorze, byle jakie tło. Popularne aplikacje udostępniające nam muzykę jak właśnie TIDAL, czy też Spotify oferują nam możliwość wysłuchania audiobooków, moim zdaniem…

Miłości Rafała Wojaczka – początki.

Poeta należący do grona wyklętych, nieszczęśliwy. Podobał się kobietom, nietrudno to zauważyć, wiele osób komentuje w bardzo przychylny sposób znalezione gdzieś w odmętach zdjęcia poety, kilka miłych słów znajdziemy też w księdze gości na stronie poświęconej artyście. Kobiety lubią takich artystów. Jakie podejście do miłości może mieć mężczyzna pożądany?

„Szczeniak” Odkurzone, zrecenzowane…

„Naiwność to jedna z cech młodości, Młodości, z której zawsze się wyrasta. Z naiwności znacznie trudniej” – nie bez powodu ten cytat widnieje na okładce książki napisanej przez Macieja Antoniego Suszka pt. „Szczeniak”. Swoiste rozliczenie z przeszłością, wspomnienie lat pełnych nieprzemyślanych decyzji autora, towarzyszy nam tak naprawdę przez większość powieści. Suszek wraca do wszystkich niewyjaśnionych tajemnic które z biegiem czasu schowały się daleko z tyłu głowy, nierozwiązane, czekające na swoją kolej. Wspomina pierwsze miłości, szkolne podboje, marzenia i obietnice – zarówno te złamane, jak i utrzymane do końca. Na pierwszy rzut oka opis wydaje się banalny, jednak historię możemy tak określić tylko wtedy, kiedy w tych samych kategoriach generalizujemy życie. Dlaczego?