Tagged: czytanie

Czytanie to nie wyścig

Od jakiegoś czasu, zwłaszcza pod wpływem kolejnych raportów Biblioteki Narodowej, w mediach podejmowana jest dyskusja na temat tego, że Polacy mało czytają. Z danych z roku 2018 wynika, że zaledwie 37% badanych przeczytało jedną książkę – jest to wynik niemal identyczny do tego z 2017 roku. Ja jednak mam spore wątpliwości co do wiarygodności takich testów, mam wręcz wrażenie, że w ostatnich latach miłość do czytania rozkwitła na nowo; nie ma dnia, bym po wejściu do tramwaju czy autobusu nie zobaczyła chociaż jednej pogrążonej w lekturze osoby, a zwykle jest ich co najmniej kilka. I oczywiście, pewnie odsetek ludzi unikających książek jak ognia jest zatrważający, ale równie palącym problemem jest… czytanie na pokaz, w jak największych ilościach.

Lekkie i przyjemne książki na wiosnę

Chyba już na dobre powitaliśmy wysokie temperatury i słoneczną pogodę; wiosna w pełni się rozgościła, zatem można szczerze i otwarcie powiedzieć, że sezon na czytanie w plenerze oficjalnie się rozpoczął. Ta pora roku kojarzy mi się z powieściami niezbyt trudnymi, czasami może nawet banalnymi, okraszonymi odrobiną romansu, nastoletniej dramy czy też fantastyką o zabarwieniu przygodowym. Przedstawiam wobec tego listę książek kojarzących mi się nieco z wiosennym klimatem i do których być może wrócę w nadchodzących, ciepłych dniach. Nie krępujcie się, notujcie tytuły i zaglądajcie do bibliotek czy księgarń, żeby zawsze mieć pod ręką coś do czytania.