Odkurzone, zrecenzowane … Pij,graj,używaj!

Tak naprawdę nie musiałem odkurzyć tej książki, całkiem niedawno pojawiła się na mojej półce, historia sama w sobie również należy do tych świeżych. Pij,graj,używaj ma być męską odpowiedzią na Jedz, módl się, kochaj – i to hasło właśnie zmotywowało mnie do sięgnięcia po książkę Andrewa Gottlieba. Czasami nawet Ci bardziej wymagający czytelnicy mają ochotę na niezobowiązującą pozycję pełną historii kreowanych z naszych marzeń, przelanych na codzienne życie milionerów, miliarderów, i tych jeszcze bogatszych.

Przygoda bohatera Boba Sullivana zaczęła się chwilę po rozwodzie, rozwodzie należącym do tych bardzo nieprzyjemnych. Bob niewątpliwie wiele stracił, zyskał jednak coś, czego część udało się zmieścić w dwustu stronach książki Pij,graj,używaj – zabawę, która powinna przyjąć miano legendarnej. Bohater po prostu uciekł od wszystkich problemów, wybrał się w podróż wyłącznie po to, aby móc wspominać ją do końca życia, chciał się wybawić po 8 latach niezbyt udanego małżeństwa – macie moje słowo, udało mu się to aż za bardzo. W moim otoczeniu nie wiem czy na palcach jednej ręki wymienię mężczyzn, którzy gdyby tylko mogli, nie wybieraliby się na wyścigi konne aby stawiać tysiące na swoich faworytów, nie kantowaliby podczas pokerowych gier (naturalnie – o pieniądze), oraz nie podróżowaliby w poszukiwaniu imprez, hektolitrów alkoholu i pięknych kobiet (pozwolę sobie na kolejny nawias – oczywiście tylko w sytuacji kiedy byliby nieszczęśliwymi singlami). Pojawiają się też efekty uboczne – potrącenie przez samochód, nocleg w pieluchomajtkach na moście,czy częste -ba!- niemalże codzienne pobicia. Według Boba jednak wszystkie negatywy są mało ważne, ale mają nawet pozytywny wydźwięk, ponieważ dodają smaku przepełnionym słodyczy historiom.


Książka nie należy do tych najdłuższych, nie należy również do tych, które miałyby wiele zmienić w naszym życiu. Należy jednak wspomnieć, że czasem takie historie naprawdę dobrze się czyta, zostawiają po sobie długo pozytywny wydźwięk. Bardzo polecam książkę Pij,graj,używaj jako odskocznię od codzienności, tym bardziej jako tzw. umilacz czasu przy okazji podróży, nieprzyjemnego wieczoru, czy czegokolwiek innego związanego z nudą lub smutkiem – z pewnością czytanie wypełni takie problemy!

Tekst: Konrad Klimkiewicz

You may also like...