Czy dziennikarstwo można uznać za sztukę?

Niestety im dłużej obracam się wokół środowiska dziennikarskiego, tym bardziej widzę jak jest ono niedoceniane przez społeczeństwo. Gdyby jednak jedynie o to chodziło, nie byłoby jeszcze aż tak tragicznie, problem pojawia się jednak w miejscu, gdzie ludzie patrzą jeszcze na dziennikarzy przez pryzmat przeszłości – PRL-owskiego, bardzo stereotypowego spojrzenia na ten zawód. Nie wymagam oczywiście gloryfikowania dziennikarzy w taki sposób, w jaki dzieje się to chociażby w Stanach Zjednoczonych, nie mniej jednak uważam, że ludzie powinni „pismaków” nie tylko szanować, ale i doceniać za trud włożony w wykonywanie obowiązków – pozyskiwanie i udostępnianie informacji tak, aby mogły dotrzeć do każdego.

Na pytanie zadane czytelnikom w tytule osobiście odpowiedziałbym twierdząco, dlaczego? Dziennikarz codziennie ma do czynienia z dziesiątkami tysięcy słów, które musi udostępnić odbiorcom w sposób dla nich atrakcyjny, nieważne czy robi to za pomocą prasy, radia, czy telewizji. Zapewne zapytacie jaki to ma związek ze sztuką? Definicje znaleźć ciężko, ponieważ pojęcie sztuki jest zbyt obszerne i otwarte, aby je kompletnie określić, nie mniej jednak każe dziennikarskie dzieło, mniejsze lub większe, spełnia takie najbardziej ramowe definicje pojęcia sztuki – przede wszystkim wzbudza w odbiorcach określone emocje, nawet jeśli niekiedy są one zmanipulowane, tj. wywołują takie odczucia, jakie piszący chciał wywołać. Warto skupić się również na nominatywnej definicji sztuki, aby umieścić dziennikarstwo w kanonie współczesnego artyzmu – według niej sztuka zależna jest od intencji, z jaką powstaje dzieło. Jeżeli dziennikarz pisze z zamysłem stworzenia czegoś, co będzie uznane za sztukę, wtedy to, co zostało przez niego napisane bezsprzecznie się nią staje. Sztuka (o zgrozo, prawdziwa lawina powtórzeń, nie potrafię jednak znaleźć synonimów chociaż połowicznie oddających sens tego pojęcia) oczywiście ma również szokować, tutaj akurat nie mam wątpliwości co do tego, że naprawdę każdy przyzna mi racje, że osoba umiejętnie odnajdująca się w fachu dziennikarza potrafi zszokować odbiorcę, robi to jednak w sposób atrakcyjny, a nie nachalny.

Dziennikarstwo można uznać za sztukę również odnosząc się do kilku funkcji, jakie ona ma spełniać. Na pierwszy plan wysuwają się funkcje etyczne, propagandowe, oraz wychowawcze – dobrze przekazane odbiorcom materiały rzeczywiście mogą zarówno uczyć, jak i kształtować wzorce i nakłaniać do refleksji. Komunikatywność jest akurat oczywista, każdym tekstem artysta przez swe dzieło porozumiewa się z odbiorcą, dużą rolę odgrywa jednak funkcja użytkowa, ponieważ dziennikarstwo w życiu codziennym pozwala nam na swobodne odbieranie interesujących nas informacji i przekazywanie ich dalej. Użytkowość jest tutaj bardzo nieoczywista, jednak jeśli odpowiednio podłożyć definicję pod termin dziennikarstwa, wówczas widoczne będzie to, jak wiele rzeczy się ze sobą pokrywa- nawałnica informacji dociera do społeczeństwa codziennie, ludzie przekazują wiadomości dalej w najróżniejszych celach, co tym samym robi z nich coś w rodzaju narzędzi. Informacja szokuje, bawi, uczy, wzbudza najróżniejsze emocje od radości, po obrzydzenie – co stawia ją na zaskakująco wysokiej pozycji pod względem użyteczności.

Oczywiście każda dziedzina sztuki różni się od pozostałych. Wymieniamy na tym samym poziomie chociażby kabaret i witraż, które chyba nie ma wątpliwości jak bardzo się różnią, przy dziedzinach mówimy również o graffiti, teatrze, malarstwie, tańcu, czy muzyce. Co sprawia, że dziennikarstwo nie jest wymieniane w tym gronie? Pytanie pozostawię wam, czytelnikom, ponieważ ja sam niestety nie potrafię na nie odpowiedzieć. Dziennikarstwo sztuką było i sztuką będzie, patrząc na współczesne realia jednak Polacy wiele muszą jeszcze zrozumieć, dojrzeć pod względem właśnie pojmowania sztuki, aby przyznać mi rację. Oczywiście jestem dobrej myśli, w końcu powoli zaczynamy się przekonywać do poezji, niestety raczej w kwestii wracającej mody, a nie czegoś, co upiększa nam szarą codzienność, nie mniej jednak zawsze jest to jakiś start, może się rozwinąć, kto wie? Podobnie jest z dziennikarstwem. Wydaje mi się, że mozolnie, ale jednak zaczynamy zauważać jak istotną rolę odgrywają pogardliwie nazywani „pismakami” ludzie, którzy, co tu dużo mówić, upiększają nam życie. Uznajmy dziennikarstwo jako sztukę dzielenia się informacjami w sposób atrakcyjny, wręcz pożądany.

Mam nadzieję, że w oczach chociaż niektórych z was dziennikarstwo zdecydowanie urosło! Oczywiście zdarza się wiele wyjątków, niektórzy piszą, bo muszą – traktują ten świetny zawód wyłącznie jako sposób zarobku, oddajmy jednak honory ludziom, dla których zawód dziennikarza niesie za sobą oczywisty prestiż, którzy nie tylko sumiennie wykonują swoje obowiązki, ale i codziennie dzielą się z odbiorcami radością przelaną na papier, lub przekazaną w audycjach radiowych czy telewizyjnych. Dziennikarstwo to sztuka, jeśli teraz nie jest tak ogólnie przyjęte, to negatywnie świadczy tylko o nas, czas to zmienić!

You may also like...