Bliżej świata- recenzja dokumentu„Daleka podróż za jeden uśmiech”

W czasach rozwiniętych lotów, biur podróży i promocji, dalekie podróże nie wydają się tak trudne i odległe, jak kiedyś. Dzięki blogom, tysiącom zdjęć , filmów i recenzji zamieszczonym w sieci, można zaplanować każdy najmniejszy aspekt wyprawy. Co jeśli zrezygnujemy z tych łatwych rozwiązań?

Bohaterowie dokumentu „Daleka podróż za jeden uśmiech” pokazują to w praktyce. Choć ich plan podróży może wydać się dla wielu ekstremalny. Niemiecka para Gwen i Patrick w 2013 roku postanowili wyruszyć w podróż dokoła świata rezygnując z samolotu. Ich środkiem lokomocji miał być autostop, pociąg, własne stopy. Miejscem noclegu namiot, przydrożne pole, lub mieszkanie w ramach coachsurfingu (darmowe zakwaterowanie oferowane przez ludzi w ramach internetowego portalu).

Jako widzowie nie poznajemy przyczyn takiej decyzji, nie widzimy długich przygotowań, ale wchodzimy w sam środek podróży, którą para odbywa przez Bałkany w kierunku kolejnych krajów Azji. Dokument nie jest jednak tylko surowym zapisem podróży wypełnionym pięknymi widokami i zaskakującymi spotkaniami z przedstawicielami danych kultur. Gwen i Patrick snują także refleksje na temat podróży.

Jak zauważa Gwen, wiedziała teoretycznie jaki jest słoń, jak wygląda, jakie są jego cechy, było to jednak wyobrażenie, dopiero kiedy mogła spotkać prawdziwego słonia, dotknąć go, mogła przeciwstawić wyobrażenie doświadczeniu. Naprawdę bezpośrednio poznać i zrozumieć. Tak długa i surowa podróż wydaje się skłonieniem do takiego głębokiego doświadczenia. Poza głównymi szlakami, biurami podróży, wygodnymi hotelami, można łatwiej doświadczyć świata, danego kraju, ludzi. To także udowadnia sposób podróżowania. Dzięki łapaniu stopa, para poznaje ludzi, spotyka kolejne indywidualności, styka się z ludźmi w ich codzienności.

Inną istotną refleksją w czasie podróży dzieli się także Patrick. Jak zauważa dzięki temu, że zrezygnowali z podróży samolotem mogą dokładnie i stopniowo poznawać kraje przez, które podróżują. Są w stanie dostrzegać, jak z kolejnymi kilometrami zmienia się krajobraz, pogoda, ludzie. W takim myśleniu o podróży ważne nie jest samo miejsce docelowe , ale podróż sama w sobie, rozumiana jako wędrówka, jako droga, w czasie, której ma się szanse przyjrzeć dokładnie otaczającemu światu.

Jest w tym także przyzwolenie na przypadkowość , otwarcie na to co przyniesie dzień bez szczegółowych planów, to spontaniczna obserwacja i bycie w drodze zamiast grafiku i schematu, którym często staje się komercyjna podróż, ujęta w ramach planu biura podróży.

Ten wątek przypomina mi zapiski Johna Steinbecka z jego własnej podróży (w książce Podróże z Charleyem), którą w latach 60 odbył po Stanach Zjednoczonych. Podróżując przez kolejne stany własnym samochodem specjalnie zwalniał, chłonął wszystko dookoła, podkreślał, że podróż wymaga czasu i otwarcia na przypadkowość.

W końcu to, co można wyciągnąć z podróży niemieckiej pary to podkreślenie znaczenia spotkania z drugim człowiekiem. Spotykając ludzi w drodze, mieszkając u zwyczajnych ludzi, otrzymując od nich jedzenie i nocleg w zamian za pracę, byli w stanie lepiej zrozumieć miejsce, które odwiedzali, przekonać się o gościnności i kulturze, która nie stanowiła dla nich tylko formy pocztówki, zdjęcia krajobrazu, ale była doświadczeniem żywych relacji.

Pośród tych wszystkich pozytywów trudno jednocześnie nie zauważyć, że podróż Patricka i Gwen to podróż ekstremalna, rozpisana na 4 lata, z daleka od rodziny i najbliższych, gdy nie brakowało także kryzysowych momentów i obaw, a jednak patrząc na całokształt ich wyprawy trudno nie dostrzec jednego.

Nie trzeba decydować się na tak długą i ciężką wyprawę, ale warto spróbować zmienić swoje myślenie o podróży. Jadąc do bliskiego, sąsiedniego kraju, wybierając się nawet na tygodniową czy dwutygodniową podróż można być bliżej ludzi, ich kultury, można zwiedzać dokładnie i powoli doceniając samą podróż. Dzięki temu być zdolnym do refleksji , poznania otaczających ludzi. Poza wielkim komercyjnym przemysłem turystycznym i ułatwieniami, które czasem oddalają nas od poznania miejsca, które odwiedzamy, doświadczyć tego co prawdziwe. Po prostu by być bliżej świata.

Ocena: 8/10

Tekst: Piotr Krajski

You may also like...